Przejdź do treści

Wiersz pisany o zmierzchu

Melancholia
W ogrodzie kwitną słowa Ach, ten zapach, gdy kwiaty rozkwitają! Niebo zabarwia się na czerwono, spływając na kwiaty i trawę, docierając aż do domów Niebo dotyka ogród. Ciemność panuje nad całym światem, a tutaj, w tej samej przestrzeni, unosi się smutek. W milczeniu spoglądam przez okna, na pochyły pień drzewa, na bukszpan, mój drogi jak jadowity wąż. Gdy piszę te wersy, gwiazda pyta mnie, czym różni się rosa, którą niebo zostawiło na trawie, od mojego serca, od moich słów, przesiąkniętych ogromną czułością. Wie doskonale, dlaczego mnie pyta, gdy mieni się swoim blaskiem, gdy błyszczeć nie przestaje, tak jak moje zabandażowane serce.
106 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
No niech będzie, impresjonistyczno-ekspresjonistyczny pomruk duchowości i buntowniczości wbrew złemu światu, którego naczynia opiewa dzika ekstaza. Pani się nie myli, Pani serce po prostu nie jaśnieje tak bardzo, jak Pani by chciała.
brzoza12 1 rok temu
Wreszcie....można poczytać prawdziwą poezję. Piękny wiersz choć...unosi się smutek nad zabandażowanym sercem.
Pozdrawiam serdecznie:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie