Przejdź do treści

Szczęście w nieszczęściu

Miłosne
I Chciałbym mówić do Ciebie przez cały czas Poznać dokładnie i nabrać pewności By zawierzyć się w pełni, niewzruszenie, jak głaz Oto jest właśnie początek miłości II Nie warto się spieszyć, choć serce porywa Może ten ogień zrobić krzywdę, gdy za szybko Zbliżymy się, zatem niech rozum wygrywa I znów samotny wieczór do snu przygrywką refren: A Ty nigdy więcej nie chcesz iść sama Czy pozwolisz porwać się? Czas wszystko zmienia, poczekaj kochana Odpłyń słodko w swoim śnie III Sam nie mam pewności, czego pragnę Wciąż boję się, bo nie wierzę w siebie Może przyjdzie dzień, gdy serce Twe ukradnę Wsparciem zostanę w każdej potrzebie IV Może tylko się mylę, jak zwykle urajam Głodny chleba miłości, lecz wciąż nienasycony Gdyż nie zechcesz mnie, ja w duchu się kajam Może Bóg pomoże odpocząć w ramionach przyszłej żony V Spacer w blasku gwiazd, a Ty obok mnie Czas pokazał, że warto było czekać Wątpliwości dawno spoczęły na dnie Niebieskich oczu Twych widok nie pozwala dłużej zwlekać Z obudzeniem się, bo to tylko sen. Tak naprawdę nic się nie stało. Po nocy znowu nadszedł dzień Czy moje serce w tym czasie krzyczało?
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie