Przejdź do treści

Woda w natchnieniu II

O sobie
Czasem lepiej zejść w doliny niż stać na szczycie we śnie Czasem lepiej pozostać na brzegu, bo tylko śmieci płyną z nurtem rzeki Teraz wyeksploatowany kaznodzieja o swej bagiennej urodzie Mówi, że nie dba o kontrowersje Kiedy czeka na zmiany tak cierpliwie I z odrobiną bezczelności zadaje mi pytanie "Wolność, sprawiedliwość, prawo, miłość, równość Czy możesz te słowa wypowiedzieć bez ironii?" I teraz znika i obraca się w pył W pokoju pełnym zwierciadeł przeszłości oraz przyszłości Gdzie tylko woda w natchnieniu była mną...
81 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
/Wolność, sprawiedliwość, prawo, miłość, równość/ kojarzę już tylko :1812-1831-1864
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie