Przejdź do treści

Bajka o Antonim

Mroczne
Bajka o Antonim Antoni wielki wspaniały Co z biedy każdemu wychodzą trwały Po jakie licho ty pijesz I nigdy nie tyjesz Bądź jak tak chcesz być biedakiem świętym Bądź przeklętym Bo się do świata pijackiego śmiejesz I nigdy od niego zła nie truchlejesz Nigdy nikogo pić nie nauczyłeś I całe zło niejednej rodziny kryłeś Płaczą twe dzieci o śmierć chwalebną Ale dostają dzięki tobie sędzinę wredną Co przez sen przepytywała A dobro ich chowała Bo ciebie uważała za świętego Przez króla wybranego aby nie tknąć wódy złego I nie nauczyć złego
106 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie