Przejdź do treści

Bajka o obleśnym typie

O przyjaźni
W pewnej wiosce żył obleśny typ, który się nazywał Felicjan. Powiedział do niego ojciec „babę złap” a miał małą niunie za żonę, a był dla niej obleśny, bo wyjadał mózgi, a to wszystko po to żeby umieć z nią rozmawiać. Zło było wielkie. I chciało ślubu. A nie miał go, bo ona była infantylna i słuchała głosu koleżanki jeszcze bardziej infantylnej. Na końcu ona się powiesiła, bo rodzice się zgodzili, na zamążpójście a on wtedy stał się wilkołakiem. Ona nie wiedziała ze mężczyźni czasami nie umieją rozmawiać z bardzo delikatnymi niuniami.
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie