Przejdź do treści

Objawienie się Boga Jakubowi

Egzystencjalne
Jakub opuścił Beer-Szebę i udał się do Charanu Miłosierdzia i miłości kranu Gdy zaszło słońce położył się na kamieniu Snu dobremu mienieniu Wtedy ujrzał schody do nieba i świętych i aniołów po nich chodzących W dobrego Boga wierzących Bóg przedstawił mu się jako Bóg Abrahama i Izaaka I jego obietnica była taka Bóg obiecał oddać mu i jego potomstwu w posiadanie ziemie na której stał I był to miłości ogromny wał Zapowiedział też ze jego potomstwo będzie tak liczne jak proch ziemi I nie zabraknie im niczego zupełnie jak na pustyni kamieni I dzięki niemu i jego potomstwu ludzie otrzymają błogosławieństwo I będzie to zupełnie nie męczeństwo Bóg obiecał być zawsze z nim i go chronić I od zła bronić Bóg obiecał mu, że go nie opuści aż to się wypełni I co do każdej joty spełni Gdy się obudził I wspomnienie snu wyłudził Zrozumiał ze to miejsce to brama do nieba I oznaczyć je mianem Betel trzeba Wcześniejsza nazwa to Luz I przejeżdżał tamtędy niejeden wóz Jakub złożył taką obietnice Dobra krynice Obiecał ze jeśli Bóg będzie z nim i będzie go strzegł, karmił i ubierał, jeśli szczęśliwie wróci do swojego ojca to ten Bóg będzie jego Bogiem I dobra wodzem Kamień, pod którym spał ustawił jako stele i będzie on domem Boga I nie ogarnie go żadna trwoga Obiecał tez ze wszystkich dóbr dawać dziesięcinę
166 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie