Przejdź do treści

Zmierzch

Egzystencjalne
Dziś umówiłam się z nim o zmierzchu Dzień przeszedł jak cień I nastał zmierzch On piękny jak młody bóg Ja nieśmiało ufam zmierzchowi Weszliśmy do knajpki Zmierzch dostawał się niczym złodziej przez okna Dwa kieliszki wina Zupa krupnik Przepiórki w sosie z róż My zapatrzeni I tylko ten zmierzch Mami nas słodkim zapachem nocy Ja i on oraz zmierzch Cichutko przechodzi w noc Gwiazdy i księżyc są świadkami naszej miłości Zaprosiłam go do siebie Zaproponowałam jeszcze kieliszek wina I byliśmy razem Noc gwiazdy ja i on niczym Dwie konstelacje
147 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie