Przejdź do treści

Szukam Was...

Egzystencjalne
Pan: Ja sprawdzam ich ciągle, a oni wołają. Zagubieni w życiu jak w onym amerykańskim serialu. Każde istnienie jak jeden odcinek, przewijam klatka po klatce. Jakby nie mogli usiąść i zapłakać - nie wiedzą, że ja im wybacze?! Film coraz bledszy, miłości brakuje. Scenariusz obrał zły kierunek? Kto teraz filmy układa? Kto reżyserem jest własnego życia? Kto gra w nim główną rolę? Pan: Ja jestem swój chłop jak To na wsi mówią Niejeden człowiek mówił do mnie Tato. Czemu i oni tak nie potrafią?! Niech mówią chociaż do Panienki Matko. Narodziny dziecka - powstaje scenopis, Przedszkole, szkoła - pierwsze próby, Małżeństwo - dobór aktorów do mojego filmu Własne dzieci - dublerzy w razie śmierci Paula Walkera Starość - Zbieranie Oskarów albo Złotych Malin Śmierć - koniec czasu antenowego Pogrzeb - podsumowanie twórczości Życie jest jak film Nic bardziej przemijalnego Pan: Szukam chętnych do ,,Nieba cz. Omega", ale oni mają już swoje role. Dante_99
77 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
niestety nie znamy scenariusza własnego życia dopiero gdy przychodzi podsumowanie nie raz łapiemy się za głowę że nie tak to poszło jak się planowało
D
Dantee_99 8 lat temu
Prosiłbym o opinię na temat wiersza, gdyż jest to mój pierwszy. Wszelkie uwagi zostaną wzięte pod uwagę.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie