Przejdź do treści

Niesłusznie minione

Gdzie wieszcz pokrzepiający serca I wódz na swej kasztance. Ułani chcą zagrać wsiadanego. Czekają bagnety, szable, lance. Kiedy znów wyjdzie Mużyckaja Prauda? Kosy naostrzą kosynierzy? Na sygnał czekają zastępy Chłopów, mieszczan i rycerzy. Jest jeszcze proch w ładownicach. Szabel rdza nie przeżarła. Jest dziadka karabin zakopany, Gdyby naszła godzina czarna. Lecz na nic to wszystko! Na zawsze ucichły działa. Ani Kastiuszka, ani Kalinouski Nie wzywają do powstania. Idee zostały wypaczone. Za co walczyć i ginąć nie ma. Wodza wśród nas nie uświadczysz. Prawdziwych przywódców przykryła ziemia. Choroba serc i ducha, Zdusiła naród wspaniały. Znikczemniał, zgnuśniał. Stał się skarlały. Nic już nie powróci. Co było, minęło. Umarło się śmiercią naturalną. Na zawsze zginęło.
113 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

dziki chomik 12 lat temu
zauważ że teraz elity rządzące zabijają ludzi bez wystrzałów.ale wkrótce ktoś rzuci słowo na wiatr i słowo ciałem się stanie
gizela1 12 lat temu
nie wzniecaj...bo te idee się zdezaktualizowały phiii
i bardzo dobrze..wymyśl nowe przystające do obecnej rzeczywistości ...a najlepiej ją wyprzedzające
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie