Przejdź do treści

Z KSIĘŻYCEM

Świat
" Z KSIĘŻYCEM" AUTOR: Edi Zqabrzeski Chory z tęsknoty, samotności, bez pamięci, Wznoszę ręce ku twojej niebiańskiej tarczy Błagając o spokój, o zamknięte oczy, Oboje jesteśmy jak obcy w tym życiu - odepchnięci. Z dala jesteśmy od dziennego światła. Chmurki woalem swym zaciemniają nam oczy Obojeśmy smutni, ty w dzień, ja w nocy. Będąc niezauważonymi dla tego świata. Ronię łzy w tajemnicy ukrywając się pod tobą Siedząc samotnie wieczorem no moim balkonie, Nie pacząc na gorzkie ziemi cienie Tyś jeden po mojej świata stronie W delikatnym molowym poszumie kwitnącej akacji Przyznającej mi rację że świat jest brutalny, trudny. Paczący na łóżko bezbronnej kobiety Dla której nie ma już nadziei przywrócenia życiowej akcji. Ty który wisisz nad nami, jesteś błyskotką dla oczu Razświetlając radośnie ten świat szorstki i żałosny Upiększasz i dajesz nam radość wiosny, Starasz się by człowiek jak u siebie się poczuł.
86 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
świat nie jest tak brutalny jak brutalni są w nim ludzie
gizela1 4 lata temu
...pierniczysz moja panno
E
Edi Z. 4 lata temu
Dziękuję , ale obie macie po trosze racji . Pozdrawiam.
jaropasztii 4 lata temu
Bardzo dojrzały tekst konkretny i przemyślany z doświadczeniem życiowym z bagażem spostrzeżeń do , których nam daleko. Pozdrawiam:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie