Przejdź do treści
Smutek trawi moją duszę, a ja się powoli duszę. Z bezsilności, z smutku, z żalu. Z powodu kolejnego dnia. Z tego kim jestem, ale to ja. Moje usta milczą, moje oczy łzawią, mój uśmiech jest sztuczny. Kocham wszystko co mi dano. Nienawidze co zdeptano. Ale taki jest ten świat. Poddaje nas męczarnią, by sprawdzić, czy ciągle twierdzisz, że warto. A ja mimo, że oczy spuchnięte mimo, że usta scierpnięte mimo, że serce zmęczone. Każdego dnai zwatpienia, znajduje coś wartego istnienia.
100 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
a ja to niedawno znalazłem 200 złotych, a już zwątpiłem :))

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie