Przejdź do treści

Bezradność

Smutne
To uczucie które umysł zajmuje niezwłocznie, Niezbadany bezmiar porywa i głosi. Gdy niemożność zmiany wewnątrz ciągle rośnie, A najmniejszy płatek za szyję unosi. Trzymasz w sobie teraz ten dobyty kamień, Który nim utoniesz weźmie twoją wolę. Masz wystarczająco siły ale dalej, Brniesz w tą myśl że w końcu będzie twoja kolej. Mógłbyś wszystko zmienić zabrać mnie ze sobą, Lecz twe oczy ranią, kładą deszcz tuż obok. Wydobędziesz kiedyś z swego oka drzazgę, Ale nim to zrobisz ja zniknę na zawsze. EmillyLilith Sesja nr.1
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie