Przejdź do treści

Z wdzięczności za Chopina.

Kiedy słucham muzyki Chopina, wyobrażam sobie mały dworek. Wśród pięknych drzew, ogrodu, w Żelazowej Woli postawiony. Piękną muzykę słychać już z oddali, gdzie w ogrodzie do taktu pląsają zakochane pary. A także wróble, i sikorki razem też z gilami, poddają się pięknie w takt tamtejszej muzyki granej. Kiedy słucha się Poloneza, Polki czy Oberka, nogi same do tańca drgają mimochodem. I są wdzięczne za twórczość tego Mistrza genialnego, co potrafił stworzyć takie dzieła nowe. 9 luty 2020 roku Warszawa
39 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie