Przejdź do treści

Niedawno

Miłosne
jeszcze nie było liści na drzewach oczekiwanie nie rozchyliła kwiatów magnolia spragniona czekałam zanurzyć się w zapachu bzu upajać się złotym blaskiem forsycji dziś kasztany okwitły ucichły dzwoneczki konwali zmęczone sztywne ciało z rozkoszą przytuli lato ogrzeje strach potem łzawe opadanie liści podepcze nadzieje znowu będę czekała w mrożnej bieli chowając smutki niedługo minie zimie przecież znowu przyjdzie wiosna będę wdychać zapach jaśminu dłużej oglądać piękno bez luster cieszyć się miłością
106 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 8 lat temu
Trochę tu smutku się wylewa...
Helen Nash 8 lat temu
Bardzo dobry, nostalgiczny wiersz. Czytając poczułam spokój, bardzo mnie urzeka przejście pór roku i przypisanie ich do nastroju.. Kompletny i bardzo obrazowy, gratuluję doboru słów i myśli :) pozdrawiam
Ewa Hulak 8 lat temu
Helen ciesze się , dziękuję :)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie