Przejdź do treści

potrzebowałam być z nimi

Pamięć
minęłam bramę cmentarza cisza i granitowe krzyże niewiele już drewnianych smukłe metalowe dziś trochę zapomniane zapalam znicze światełko do nieba błyszczy na umytych pomnikach ciepłem złotym obsypała jesień brązem wyścieliła alejki skupiona na modlitwie blisko najbliższych pod powieką wpomnienia galopują jak ukochane konie weczorną ciszą spokojniejsze
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie