Przejdź do treści

Pustynia Uczuć

Na Pustyni Uczuć, razu pewnego narodził się kwiat piękny Nie widzieliście piękniejszego Lecz krajobraz wokół monotonny Każdy mieszkaniec był zaś nieco ułomny. Zaślepieni własną nienawiścią i głupotą Zapragnęli gnębić go aż dotąd By stał się taki sam jak oni Kaleki, bez uczuć, w ciągłej pogoni. Lecz mężna roślina się nie poddawała Wnet prędko szpiczaste kolce przybrała Zamykając to, co w duszy miała najlepsze Powiedziała :”Teraz już mi nie zależy wszystko pieprze Już nigdy się przed nikim nie otworze Zabrali mi moje życie to straszne, Boże! Musi spotkać ich za moją krzywdę kara Więc uważaj i trzymaj się ode mnie z dala.” Teraz spacerując bez celu sama ulicami Rani innych swoimi ostrymi kolcami.
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie