Przejdź do treści

Znasz to

Panika kotłuje się w sercu Jak ogłuszające dźwięki perkusji Rytmicznie uciska trzewia Puls w skroniach jak uderzenia młotem Regularne wrzaski podświadomości Buzują gwałtowne myśli Ja szakal węszę padliny Ty półmartwa sarna Zachłyśnij się ostatnim oddechem Nerwowo łykasz ślinę Gra marsz czarnej ciszy I oczy nie znajdują celu Uginają się trzęsące kolana Spocone ręce łapczywie szukają schronienia Piętno ciemności kłębi się przy podłodze Wielkie żądło przerażenia Wbija się w mózg Powoli rozsadzając czaszkę Zazdrościsz ludziom Którzy w inny sposób postrzegają Nocny spacer do toalety
84 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
za długie jak na ten morał:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie