Przejdź do treści

Cztery żywioły

Miłosne
Rozpaliłaś ogień Jednym spojrzeniem w oczy, Jedna iskra wznieciła Płomień ochoczy Ziarno miłości Rzuciłaś, by dojrzało, Na żyzną serca ziemię, I plon wydało Dla mego serca Stawałaś się powietrzem, Każdego dnia oddechem, Płuc duszy wnętrzem Wodą, co z żalu Obmywa moje ciało, Źródłem wszelkiego szczęścia, Które w nas trwało Tak było kiedyś, Lecz teraz jest inaczej Ogień się zmienił W piekło, w wulkan zniszczenia, A pożar duszy trawi Ciepłe wspomnienia Ziemia w mym sercu Dziś twarda i jałowa, Ona zrodziła ten plon, Dziś plewi słowa Teraz mnie dusisz, Jak dym papierosowy W płucach mej duszy bezdech, Tchnienie żałoby
78 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie