Przejdź do treści

Pejzaż letni

Błysk odkrył tajemnicę zieleni;
Święta góra.
Ze źródła srebrni ludzie czerpią wodę.
Szept pokutujących, trzepotem skrzydeł kruka.
Złoto łanów chyli się ku ziemi; czerwony mak.

Ołowiane chmury pełzną po zenicie.
Na drodze tańczy dziewczyna, trzyma
chustkę szkarłatną.
Bluszcz wspina się leniwie po balkonie
starego domu.
W ciemnych pokojach panuje chłód przyjemny.

Czuć tu jeszcze słodkie zioła, wspomnienie
minionej epoki.
Nad rzeką, grzmot przejmujący spłoszył senne
zwierzę.
Depcze wyschnięte sitowie, co szumi melodyjnie.

Cichy włóczęga wchodzi w las,
Upojony cierpkim winem czeka na wiatr.
W cieniu rozłożystej sosny kwitną leśne dzwonki.
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie