Przejdź do treści

***

nasza letnia proza arabska noc i arabski dzień w rozbudzone oczy rzuca chłodny cień gdy gwiazd baldachim oswaja sny na spokojnym dnie pośród kruszców wyhoduj swoją własną klątwę przekleństwo będące tarczą do narzekań trafiając w dziesiątkę przyklęknij w uldze po bezsensownej złości
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie