Przejdź do treści
Palą się w około setki ogni strach otacza i przeszywa lędźwie biały ptak zszedł z chmur oblanych czerwienią skały popękały strumieniami wody Patrzę w dal i dostrzegam sylwetkę dzierży w dłoniach ostrze, goni falami pośród wiatru wielu ścian -Cały świat spadł nam na głowę. I choć przepowiedni było wiele a człowiek nie wierzył trzy pieczęcie zamknęły to w wierszu oparłszy się biedzie.
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie