Przejdź do treści

A było tak blisko

Egzystencjalne
smutek pośród czynnych starań w finałowy zajrzał dzień nie będziemy dżdżyście płakać ominiemy jako pień mimo ściętej w ryzach krtani wilcze oczy poszły w las zgaga mierzi jak ta plama lecz nie walki jeszcze kres mamy parę dobrych świtań mózg i serce myśl i deszcz zabierzemy z sobą moce powrócimy w zimny dreszcz
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie