Przejdź do treści

Bajdy, o czerpiącym zachłannie

O życiu
Nie potrafię powiedzieć ile lat tu czekałem, w infantylnych obrazach tak daleko od bajek. Zabłądziłem okropnie bojąc się cieni zdarzeń. Zabrakło sumienia czerpanego z marzeń. Obojętnie tak stałaś, trwałem nachalny. Niepotrzebnie bo straciłem dystans czyli karty. Poszłaś w inną stronę pozostałem marny, nigdy nie odsłonię tej anielskiej magii.
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie