Przejdź do treści

Beznamiętna złośliwość

oj! przytłacza brak nałogu porządności gdy patrzę na innych skreślam kalendarz pełen nazwisk obracam się i zewsząd aniołów deficyt mimo słów jak piołun kującego w uszy wymownego milczenia pustka to jedyny odzew w zestresowanym od dymu pokoju warcząca rzeczywistość drze na wiór cnotę pali na popiół uczciwość mydląc ciężkim olejem oczy publiczność klaszcze zagłuszając mój prywatny świat zamknij proszę ich na klucz kluczem są do zamknięcia oczu aż nabiorą rozumu mówiąc moim językiem.
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
Uwierz, jak tylko znajdę ten klucz to ich wszystkich pozamykam na wieczne wieczności...! Uszy do góry:}
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie