Przejdź do treści

Dziwny sen

poruszam się jak zjawa ciemno w tej komnacie porażony światłem zgasłem słyszę jakby gdakanie kur by zapiał lecz nie czas jeszcze nie do końca rano wskoczyłem w dziwne spiralnie fakturowane buty zapaliłem świeczkę ulaną z budyniu koszulka zmarszczyła się w chińskie i nabrała jaskrawych kolorów idę słucham rozglądam się dziwne okna lejące się ściany latające żyrandole pofałdowana podłoga puste ramy plastikowe drzwi o właśnie chwytam klamkę wreszcie koniec nastało rano budzik zaryczał niepokornie
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie