Przejdź do treści

Gdy zasypiacie

Leżę w moim własnym ogrodzie pełnym anegdot, snów naszych czasów wędruje szumnie w koronie drzewa liście usłały kąt mi zawczasu zatapiam się w rosie własnych pomysłów nie ma tu elfów czy krasnoludów a nader ludnie w baśniowym grodzie to miejsce wspomnień w rzece ich przysług tuż przed zaśnięciem mijam złe wizje spokojnej nocy moi najmilsi widzę to w duszy, Wy to widzicie to dziecka tchnienie, które karmicie.
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie