Przejdź do treści

odskocznia

O szczęściu
Świt prężył się przed lustrem nieba woda drżała lekko, niesiona wietrzykiem leżałem bujając umęczone kości masując oczy widokiem gór teatrem drzew z puchaczem komikiem wiatr zadął ciut mocniej rozbujał hamak orzeźwił sen kojąco jak maniak noc odeszła żywo kurtyna się podniosła nie bywałem w tych stronach od dawna.
80 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
najważniejsze ją mieć:)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie