Przejdź do treści

Poukładany

Zaprojektowany wedle wyborów spadam w górę pośród ludzkich słów Ty za to sklepiasz wszystkie moje myśli w mózgu pełnym bzdur: zasypiasz kiedy pora, w czas projekcji wstajesz dusza pokazuje Twój pierwotny dialekt wiją się po kątach One! niezdecydowane galimatiasy pytań w koszu w prost powstałe pośród wtórnych przybierają wielkości transsugestia zdarzeń śle list ku małości malujesz okna w deszczu swych erekcji wtedy klaps! zapomniane myszki pogubione zorze frywolny to obraz w śniętym tym kolorze a jednak można i każdy z nas potrafi powiedzieć dziękuję to nie euro i w swym sercu strawi zabunkrowane dwa złote w skarpecie po dziadku bez wartości, lecz warte fortunę mając owych w garści Ja wplątuję w spadku.
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
Najlepsze: a wtedy klaps!
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie