Przejdź do treści

Przed śniadaniem (kropi)

Przed śniadaniem jakby wpatrzony w okno dojrzałem parszywą trzynastkę krzyczącą- mokro! deszcz stukał nie po myśli zgromadzonych a w oddali jacyś ludzie mokną w myślach moich. (Kropie) atramentem w oczy, w uszy szarych jak w kolorowanki swoimi kolorami biały i czerwony barwą naszych ziemi to co gnało licznych dawno już za nas dzieli. (Ustaję) pośród jasnych idei kapiąc już przy niedzieli patrząc na szalejącą dzieciarnię pokoleń i cieni, dysputuje z pij mleko czy dopalaczem czartem co w sidła subkultury bezkarnie ich zagarnie. (Przestaję) życząc sto lat, niech włos im się nie dzieli głosuję przed śniadaniem nie na to co się mieni niech ludzie bo twór mądry skrzykną się wypielić tych którzy się sprzedają w blasku pełnych kieszeni.
73 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Co ta Polską za Tomaszem Lisem.A co Z Gryfem,który na swoim koncie ma o wiele lepsze teksty niż ten tutaj?Już w pierwszym wersie pojawia się zgrzyt:"jakby wpatrzony".Więc wpatrzony czy nie?Dlaczego jesteś taki niezdecydowany?Naprawdę zle to wygląda. "Dojrzałem" radzę zamienić na inne słowo,bo to akurat oznacza tyle co dojrzeć,wydorośleć.Poza tym mnóstwo tu błędów stylistycznych.Nie podoba mi się to w ogóle.
Gryf88 15 lat temu
Są życiu kazde autora zróżnicowane teksty:) ten dołączyłem do podkładu z płyty Łona i Webber- taki kaprys;p nie jest może piekny poetycko ale wpada w ucho;p spokojnie kolejne to juz bedzie poezja. pozdrawiam Muszelkuś:)
muszelka 15 lat temu
Oh Gryfusiu dzieki za wyjaśnienie ;p
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie