Przejdź do treści

Szerszenie lini losu

Smutne
Czekałem w burzy zmysłów popiołem sypiąc myśli bursztynem w oczy wiało popadłem w obraz fikcji. Rozwiane długie drogi napuchły gwiezdnym pyłem znów serce mi zabiło w marzeniach słodko skryłem. Naplotły się wspomnienia wzburzyły wody czasu jak życie się odmienia gdy nie ma piekna lasów. Jęknąłem w duchu skrycie w dłoniach ukryłem smutek zabrzmiało w uszach wycie więc powiem bez ogródek. Zabrakło mi płomienia ja niby hart na smyczy gnieżdzą się ogniem rządze a dusza z płaczem krzyczy.
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie