Przejdź do treści

Zireael

Podróżowała między światami, czasami ludzi i ich przeznaczeniem. Wdzierała się w serca rozpalając duszę, często malując krwią za krew siebie. Patrzyła wtedy na dłonie, zakrzepnięte, usmolone, żelazo leżało obok ostre niezaspokojone, Skakała między stronami, ze wschodu na zachód po kartkach. W pogoni jak w błędnym kole, z pomocą niby latarnia. Pokonywała przestrzenie, wrzała pożoga i ogień, łuna jakby kometa wyryta na medalionie. Zmieniała daty samotnie, bo każdy w objęciach śmierci. Do niego szła jakby wolniej, ze łzami słyszana wreszcie.
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 14 lat temu
motywację i wenę dał mi Wiedźmin Sapkowskiego
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie