Przejdź do treści

Znudzony Czort

były to czasy więzi On stał w deszczu boso na lądzie niesionych dusz błądził oczami po mokrej krawędzi pełł wianki z pustki doganiał go nocą strach lecz nie bał się złego kości w swych rękach miał na każdej stronie oczka jak etapy egzystencji ludzi z losem żył w zgodzie puki sześć wyrzucił z sobą się nie kłócił nikogo już nie kusił stoi teraz i czołem deszcz łowi, dreszcz trzyma, kaszel go dusi to już nie wróci
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 14 lat temu
ja nie rozumiem, dlaczego ten utwór nie dostał plusów ...
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie