Przejdź do treści

Haust wówczasu

Melancholia
Zachłysnąłem się minionością, która wezbrała nagle, i potężną falą wczorajszości zmyła przyzwoicie posprzątany absolutyzm agonicznego dzisiaj. Tama, którą budowałem śpiesznie z grzecznej melancholii marzeń, nie przetrwała długo. Ustąpiła pod pierwszą kłodą, z niegdysiejszym ja na pokładzie. Teraz po prostu dziwnie jestem, albo dziwnie mnie n i e m a. Nie pytaj o granicę kogoś pochłanianego przez genezeiczną czeluść.
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie