Przejdź do treści

Koncert symfoniczny

Weszły skrzypce basy i fujarki, Harfa stała z boku. Trąby wnet zagrzmiały I zaczął się koncert. Jak na zawołanie, Nagle wszystko zcichło Zanikło bez śladu, Bo oto maestro rozpoczął władanie. Pozamieniał skrzypce na barwne Motyle,wiatrem rzucił w pola Między kołyszące zboża. Już zmienił pogodę na burzę Z trąbami i błysnął piorunem. Oblał deszczem zostawił kałużę. Nagle wpuścił trzmiela Z ptakami na łące, I królewnę w sukni Która dała koncert. autor Iwona Derkowska
94 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
Muzyka ....obraz malowany dźwiękiem ......z królewną w sukni lub bez.w zależności jak daleko posunie się trzmiel...
leopard 2 10 lat temu
wdzięcznie :)
Iwona Derkowska 10 lat temu
iron
ha,ha ale dosłownie ta skrzypaczka tak wygladała.To bylo w filharmoni opolskiej.Suknię miała z trenem jak księznczka.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie