Przejdź do treści

gniew złozony

ustępuje płonąc w cieniu jeszcze krzyczy i urywa w nicość płacze znów przybywa... nie popatrzysz białym oknem w nieskończony obłok marzeń gdy wybucha znów zbyt dziki by przeważyć
91 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
zawstydzenie jeszcze krzyczy
niczym słońce dzień urywa
lecz nie w słowie
kiedy widzi obłok marzeń

płonąć w cienie nie przystoi
i wybuchać dymem srogim
grając dziko tak na trąbce w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie