Przejdź do treści

Cmentarny blask

Mroczne
Zaduma cisnące łzy naszych oczu Chłodny powiew tajemnicy życia Mienią się grobowe tablice od tych ludzi Co pozostawili smutek i żal Stoisz przy tym ojcu matce osłupiały Zamyślone twarze i nieobecne dusze W myślach bijesz się ze sobą Bezsilność i bezradność uderza w myśli Pragniesz tak niewiele Lecz o ile sam oddalasz się swoim życiem Dajesz więcej tego niż mógłbyś dać innego Jak pięknie wygląda grób obsypany kwiatami Pięknymi ozdobami Wpośród płonących świec A wszystko wieńczy cegła z marmuru Kosztowne peany zlewające się barwy To przecież zwyczaj i tradycja Spójrz ile znaczą te kwiaty gdy po śmierci Woła Cię Bóg donośnym głosem Walczysz o miejsce ku niebios bram Gdzieś błąka się ta dusza Matki ojca brata Co tak naprawdę się z nimi stało Znowu stawiasz kwiaty coraz piękniejsze Wykwintne ozłacane zamiarem Coraz ładniej wygląda ta lampka na jesiennym grobie Lecz na ile zda się płatek więdnący po w czasie Sypiące się gałęzie puste łodygi wygasłe świece Pęknięte lampy ziemia szara na grobie O północy gdy zawieje wiatr I wszystko wokół przestanie świecić Zapytaj się w sumieniu i zakątku serca swego Czym żyjesz teraz a czym żyła matka Twoja Daj jej więcej kwiatów bo tak je kochała Zapal kolejną świeczkę bo tak trzeba Nie pomodlisz się za cierpiące dusze To tak jakbyś Nic nie dał Poza brudem który pozostanie na grobie K.Ch. Tomik "Pożegnanie i pamięć" 2010
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie