Przejdź do treści

Spacer po cmentarzu


Ich imiona czas zapomniał , twarze grozy przybił kurz…
Każdy wpośród stracony grób i iskierka ciszy…
Dziwne drogi pośród mur…wypomniane słowa
Dawniej sucha wstęga złości dziś o zmroku bratnie łzy
Tęsknisz pytasz szarych sfer milczących…
Widzisz tam zdawniony kraj inny sens pamiętnych chwil
Dalej ciemne wrota i gałęzi szarych zgrzyt…
Blaskowe świece , wygasłe życie zbyt wcześnie
Zaczepił się tam jeden sam w nadmiarze sumienny krok deszczowy zapach złudzeń…
Strachu po oczy żalu na pęczki i skruchy na łzy płynące…
Liczą się przełomy życiowych powstań i przychylność losu przypadkiem poznana
Stopa Twa na mogile wypowiada ostatnie wołanie epitafium
Usłyszałem lekki szelest więdnących kwiatów…
Wtedy obróciłem się poraz ostatni[…]
44 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie