Przejdź do treści

Tajemnica...

Od siebie
Wiedziałam że będę cierpieć, sama tego chciałam Kiedy do kochania niewłaściwego człowieka wybrałam Nigdy nie miałam prawa ,spojrzeć na niego sercem Bo uczucie w tym przypadku jest kompletnym szaleństwem Ale co teraz zrobić, jak już niestety się stało Wiedząc, na starcie że już się przegrało A to co czuję, muszę dusić w sobie I nikt nigdy o niczym się nie dowie Pozostaje mi żyć z tą platoniczna miłością I raz w tygodniu cieszyć się Twoją Obecnością Czasem gdzieś Cię spotkam, przywitać się Tez moge To pozwala zaspokoić moją straszną trwoge Kilka zdań wymienimy,a i usmiechem Cię obdarze I choć Ty go odwzajemnisz, na nic więcej się nie odważę Twoje serce jest zajęte, wybrałeś inną drogę Pogodziłam się z tym bo nic przecież zrobić nie mogę Nie mogę i nie chce, bo ktoś Cię bardziej potrzebuje Serce wali jak szalone ale wybór Twój szanuje
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie