Przejdź do treści

moja wędrówka

Chodzę pośród tłumu
osamotniony krętą drogą
choć mijam osoby
niema obok mnie nikogo
rozmowy tocząc milczę
śmiejąc się umieram
i patrząc nie dostrzegam
i w ciele swym zamieram
odradzam się na nowo
w przedziwnej swej postaci
i znowu ich spotykam
oni- pospolici tacy
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie