Przejdź do treści

Żebrak

Miłosne
Okładka: Żebrak
Siedzę sam w pokoju, na sufit zerkając, Nie odnajdę spokoju, muszę myśli zająć, Zaręczony choć samotny, To mój instynkt pierwotny, Mam już dość tłumaczenia, Patrząc jak nic się nie zmienia, Żebym już nie musiał jak ten menel wstrętny, Wystawiać dłoni, na drobniaki chętny, Żeby tak czuć się we własnym łóżku? Prosić, aby mnie ktoś pomiział po brzuszku? Dobre uczynki zbieram, kaucji na nich brak, Co mam od siebie dać, skoro jestem jak człowieka wrak, Jestem tym bezdomnym bez bliskości, Zasnę, żebrząc o choć trochę miłości.
121 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie