Przejdź do treści
Jesteśmy niczym upadłe anioły, promyk światła spadający w czerń. Unoszący się myślami, spadający jak deszcz. Codziennie widzimy smutek, co dzień wylewamy łzy. Wypalamy swoje dusze słowem co tkwi w nas jak cierń. Obdarowani spokojem, staramy się nie krzyknąć. Dając szczęście innym szukamy tego w życiu. Często słabi w swoim ciele, wybieramy śmierć. By wrócić do światła, by aniołem znów być.
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie