Przejdź do treści

Lekcja polskiego

O życiu
Śpię przeciągam się lub gram w statki, tak wygląda zwyczajna lekcja polskiego, moja jak i kolegi z ławki. Jakieś lektury niby omawiamy, "Jądro ciemności" ? Później sprawdzian z ich znajomości, oblany Czasem nauczycielka wyjmuje kserowane kartki, sam się do siebie uśmiecham. Dusza się raduje, aż jedną dostanę czekam, czytam, interpretuję, zglaszam się, odpowiadam, jestem aktywny. Wszyscy się dziwią, że jestem jakiś inny-dziwny. piątka z aktywności Tylko jedna koleżanka która mnie bardzo dobrze zna, skomentowała z ironicznym uśmiechem, że mam duszę romnatyka. Wszyscy się śmieją.
81 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 14 lat temu
Leszczu, ja jako kobieta, o podobno w Was facetach żyje przeświadczenie, iż mamy to w naturze, musze sie doczepić:) Wiersz dobry, piszesz o sprawach życia codziennego, które Cie bezpośrednio dotykają. Jeżeli chcesz używać interpunkcji, to musisz być konsekwentny, w pewnych wersach brakuje paru przecinków, kropek... Wersy też bym inaczej rozdzieliła... Ale dawno Cię tu nie było, ode mnie plus :) Według mnie coraz lepiej sobie radzisz:) Widzę w Tobie postęp:) Pozdrowionka
SrokerS 14 lat temu
:) uwielbiałem lekcje polskiego! Za cholerę bym nie grał w statki na lekcjach mojej polonistki ani bym nie odważył się zasnąć... zbyt ciekawe te lekcje :) pozdro leszczu!
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie