Przejdź do treści

Ta Trzecia.

Miłosne
Drogi, nie chcę trzecią być. Chcę spokojnie i bez smutku żyć. Chcę śmiać się i o tym nie wiedzieć. Jak mogłam tak bezczynnie siedzieć. I ta przerażająca liczba lat... Chyba kończy mi się świat. Drogi, dobrze, że nic nie wiesz. Korzystaj z życia, z miłości się ciesz. I krzyczę i wrzeszczę i podnoszę głos. Usłyszałbyś o mały włos. Nie chcę być między przecinkiem a słowem. To wszystko jest najlepszym dowodem. I płaczę i szlocham i łzy kapią mi. I przestałam nawet liczyć dni. Drogi, zapominam Twego imienia. Mam dość tego niezrozumienia. I śpię i zasnąć nie mogę, To wszystko jest mi wrogie. Kiedy myśli są szybsze od ręki, to znaczy, że znów to miłosne udręki. Zgubiłam się i nic nie wiem o Tobie, Nie wiem o Tobie, nie wiem nic nawet o sobie. ... I po raz ostatni mówię o sobie "ta trzecia".
34 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie