Przejdź do treści

Ból Istnienia

O życiu
Za oknem czarno, w duszy gęste bagno. Wstaje rano wszystko zlewa się w jedną całość. ból przenika moje ciało, czuje to kiedy upadam na dno, każda chwila i już znikam. Porażki które uniemożliwiają mi oddychać, żal po stracie chyba to przetrwałem, nie było łatwo, kiedy bezsenność paraliżuje moje gardło. Czuje że pisanie tylko to mi pozostało, kiedy wszyscy robią ciągle to samo. Chociaż coś mają, ja nie dam rady żyć ciągle się dławiąc. To choroba która jest moją wadą, modlitwa moją wiarą, pióro i myśli dają zapisać to co się przykrego zdarzało. To właśnie oznaka słabości daje mi tak wiele możliwości, teraz wiem że mogę iść na każde wojny.
93 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
bezsenny młodzieniec
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie