Przejdź do treści
Poblakłe liście spadające delikatnie na pomarszczoną ziemię. Wszystko w około staje się piękniejsze, ze zwykłego szarego człowieka budzi się wielki poeta, pragnący oddać swoje drogie przemyślenia, zaspokajając przy tym swoje odwieczne pragnienia. Kolorowe dni które dają mu dużo szczęścia. Nocą za tem wiele cierpienia, to jak rzeka która daje mocno do myślenia. Ludzie mówią na niego morderca, który schował się za płaszczem błogosławieństwa. On przecież tylko uciekał. Odnosi się z pogardą do nieba, za to że najważniejsza mu osoba odeszła. Tak trudno jest mieć ją nadal w głowie, zmarszczki na skórze są coraz bardziej widoczne. To o ukochanej o której tak trudno zapomnieć, już był po drugiej stronie zatęsknił ostatni raz i odszedł.
75 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kinga1999 13 lat temu
Piekny wiersz
ogród 13 lat temu
poetycko o trudnych życiowych sprawach; trzeba mieć serce poety, żeby tak czuć:) Pozdrawiam lirycznie również:)
LirycznyPoeta 13 lat temu
Jak ktoś został bardzo zraniony będzie to czuł ja tęsknię za bardzo ważną mi osobą już 5 miesięcy od kiedy jej nie ma ona zapomniała lez ja pamiętam i kocham czemu los nas rozdzielił ;(((((
LirycznyPoeta 13 lat temu
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.105209... Moje Prozy również znajdziecie na moim Profilu na Facebook.com
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie