Przejdź do treści

kiedy ona odchodzi

Od siebie
wpatruję się nieruchomo w pasma porannej mgły zawieszone nad taflą wody w myślach układam nienapisane listy wydaje się że tak jest lepiej tylko zaokrąglone plecy i opuszczone ramiona wskazują na nieskończoną beznadziejność z nowym dniem przyszło postanowienie nie będę więcej szukać
73 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
Nie szukaj, samo sie znajdzie ;)
gizela1 14 lat temu
nie widziałam cię jeszcze takiej melancholijnej
karioka83 14 lat temu
Ech... Ta mgła dzisiejszego dnia wielu urzekła... zaczarowała... Piękny wiersz i masz rację- nie szukaj! Sama daj się znaleźć! :)
Młoda 14 lat temu
dziękuję wszystkim za przeczytanie :)
Młoda 14 lat temu
atomasz1 14 lat temu
wróci :)
copelza 14 lat temu
takie towarzystwo płodne ostatnio, że musiałem szukać młodej na czwartej stronie:( zrobiło się mało czasu?:( praca czyni wolnym, więc bez pośpiechu. i nie przestawaj pisać, dziewce drogie. masz do tego dryg:)
Młoda 14 lat temu
mówisz szczerze copelza? w tym akurat wierszu (kiedy ona odchodzi) myślałam o wenie...:( ale można (mam nadzieję) myśleć również o miłości, nadziei, radości... masz rację. bak czasu - pozdrawiam :)
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie