Przejdź do treści

8:41 10 lat potem

O śmierci
Zatrzymaj się choć na chwilę wczytaj się w Boże Słowo dziś słów braknie wciąż tyle mamy nową Drogę Krzyżową dziesięć lat w wiosenny kwietniowy dzień nadzieja runęła z jasnego nieba prosto w nienawiści jak piekła otchłanie zostały jedynie szczątki porozrzucane bezładnie całe tysiące wbite w obojętną ziemię niczym drzazgi policzył ktoś dokładnie blisko sześć dziesiątek dziesięć lat sprawdzali wszystko kiedyś nadejdzie dzień gdy nikt niczego nie przeinaczy bo prawda jest nieśmiertelna nie zasłoni jej najgęstsza mgła pora odczytać z kłamstw miazgi dziesięć lat patrzą na nas z wysoka przedwcześnie wniebowzięci kto prawdę na koniec wyjawi kto kiedy zapisze ostatnie nagrane słowa wykute zostaną w sercach i pamięci dziesięć lat rana niezagojona krwawi bo jest wielka i głęboka
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie