Przejdź do treści

Dom przy ulicy Zapomnianej

Melancholia
Wita mnie wytarta ta sama ścieżka na której liści nikt już nie zamiecie wchodzę do pustego budynku tutaj nikt dawno już nie mieszka po schodach co skrzypią ze starości na piętro i do mojego pokoju na suficie snują się pajęczyny po obrazach popielate od kurzu ślady tu stało biurko, na ścianie plan miasta i jeden stół chyba jeszcze był dwa krzesła , regał z książkami pozdrawiam stare mury i głęboką ciszę przejmującą tak bardzo i tak mocno że własny oddech słyszę i serce co łka nie na niby zawsze najprawdziwszymi łzami na podłodze kartki z kalendarza myśl jedna po głowie się kołacze a może od nowa zacząć i gdyby lecz brak sił i starość nie pozwala miniony czas coraz bardziej przemija i odchodzi na zawsze z latami zatarty obraz zostanie w pamięci jak pomnik stoisz smutnej przeszłości kłamstwa i pychy stałeś się symbolem marzenia obrócone w czarny pył bo ,, nic dwa razy się nie zdarza,, pieniądz nie człowiek był tutaj idolem
102 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 8 lat temu
ale to tylko zrozumie........człowiek oddany idei doskonałej..............
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie