Przejdź do treści

Dwa limeryki o staruszkach

Potknęła się i upadła babcia w Koluszkach dziadek wziął ją na ręce i kładzie do łóżka. Dzięki za czynności ratunkowe tylko ja nie upadłam na głowę. Na propozycję dziadzia tak rzekła staruszka. Ubogi dziadunio z gminy Długołęka uskarżał się na ból głowy kiedy stęka. Powodu ustalić nie potrafił. No i w końcu wyszło w tomografii że to pusty łeb ze starości mu pęka. .
78 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
że to nie głowa a łeb ze starości mu pęka - to taka moja propozycja na koniec końca ;p
K
kaja-maja 8 lat temu
hahahaha
dobrze że to babcia
a nie babka była
bo tak znając babcie
nie jedna by chciała
młodego ratownika
choć też często z braku laku
dobry jest i kit
gdzie babciunia się trzęsąca
sprawnie schodzi do dziadka
i pod nim umiera
albo na nim :)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie