Przejdź do treści

Dwa limeryki obyczajowe

Raz Casanova z Białegostoku poderwał ot babeczkę na boku gdy się żonka dowiedziała rzekła : dzięcielina pała nie widzi jej w domu już od roku Raz wiosennym rankiem w Damaszku pogwizdywał sobie na daszku ładny ptaszek bez głowy lecz tak innymi słowy mowa o całkiem ...innym ptaszku
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie